Przed zakupem wiatrówki najlepiej jest usystematyzować wiedzę na temat tego sportu, poznać różne rodzaje wiatrówek, różne sposoby ich napędu, kalibry, materiały, producenci, dystrybutorzy, serwisy itp. Wiedzę a wiatrówkach można czerpać z internetu, katalogów, czasopism takich jak ARSENAŁ i STRZAŁ oraz książek. W internecie można znaleźć wiele witryn oraz niejedno forum zajmujące się tym sportem oraz sprzętem wiatrówkowym. Na takich stronach można znaleźć wiele informacji o wiatrówkach, doborze osprzętu oraz o samym strzelaniu.
Na forach lub niektórych witrynach często można znaleźć okazję do zorganizowania się w grupę strzelecką z danego miasta lub regionu. Uczestnictwo w takiej nieformalnej grupie to kolejna okazja do poznania tego sportu a także do bezpośredniego zapoznania się z różnorodnym sprzętem. Witryna która organizuje strzelców wiatrówkowych z całego kraju na niespotykaną jak dotąd skalę to www.koltercup.pl.
Przed zakupem dobrze jest zadbać o bezpieczne miejsce w którym zamierzamy strzelać. Oprócz koncesjonowanych strzelnic gdzie można strzelać z broni palnej oraz wszystkich typów wiatrówek, może to być np. ogródek własnego domu, ogródek działkowy, las, pole, łąka, nieużytki rolne, podwórko itp. W każdym z tych miejsc najważniejsze jest bezpieczeństwo nasze oraz osób postronnych. Warto więc zadbać o odpowiednie zabezpieczenie do których powinny należeć: taśma odgradzająca (np. biało-czerwona), kulochwyt metalowy do tarcz, duży kulochwyt na chybione strzały o wymiarach minimum 2x2 metry (np. zbity z desek). Są także miejsca gdzie rzeźba terenu sprzyja strzelaniu z wiatrówek np wał przeciwpowodziowy czy pagórek itp. Tworzy sie wtedy naturalny kulochwyt, który najlepiej odgrodzić taśmą markującą.
Dobrym miejscem na bezpieczne strzelanie z wiatrówek są także stare opuszczone strzelnice wojskowe lub policyjne. Są tam z reguły usypane z piasku wały oraz murowane ściany.
Dobrym pomysłem jest zawsze powiadomienie sąsiadów lub innych osób postronnych o zamiarze strzelania z wiatrówki z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa, żeby nie wzbudzać niepotrzebnej sensacji.